Zastanawiałaś się jak się nosić żeby nadal wyglądać świeżo i na czasie jednocześnie nie odmładzając się na siłę i z przesadą? Niezłą lekcję takiego właśnie look’u pokazuje nam Brigitte Macron, która jest starsza od swojego męża aż 24 lata ale wizerunkiem dotrzymuje mu kroku. Jak to robi? Oczywiście nosi sukienki  Ale są one bardzo mądrze wybierane, tak aby podkreślić to co trzeba i ukryć niedoskonałości sylwetki i wieku, a trochę ich jest. Taką moc mają tylko sukienki.

Wybiera głównie sukienki o prostych, klasycznych fasonach ale z modowym twistem.

Co ciekawe, jeśli już zdecyduje się na jakiś krój szyję tę samą wersję w kilku kolorach, przez co nie musi za każdym razem wymyślać co ma na siebie włożyć. Prezydencka wersja capsul warderobe 

Jest klasyczna w fasonach i odważna w kolorach, używa ich jako elementu odświeżającego wizerunek.  Nosi sukienki bo to część garderoby, która mądrze wybrana koryguje niedoskonałości sylwetki przy czym jest super kobieca. Przy chłopięcej, bardzo szczupłej sylwetce, najlepiej sprawdza się fason w literkę A, podkreślający szczupłość pod biustem. Wybiera sztywniejsze tkaniny, które nie podkreśl kształtów sylwetki jednocześnie eksponując szczupłość i zgrabne nogi. Dopasowanie sukienki pod biustem dodatkowo te nogi wydłuża – ubranie to sztuka iluzji

Elementy modowe w kreacjach Brigitte Macron to modne wykończenia i kolory, wszystko od Louis Vuitton oczywiście. Kolor ma w jej stylizacjach podwójne znaczenie odświeża wizerunek jednocześnie dodając mocy i klasy. Kiedy chce podkreślić siłę i stanowczość zakłada dodatkowo marynarkę – w wersji sportowej. Dzięki takim zabiegom wygląda świeżo i na czasie.

Idąc za przykładem BM, nam – kobietom w średnim wieku, polecam nosić się klasycznie. Jako odświeżenia używając – koloru i modnych detali, które dodają energii i kobiecego wdzięku.

Zapisz się do Naszego Newslettera!

Dołącz do Nas i zyskaj -10% na pierwsze zakupy.